Czy można zakochać się do szaleństwa?

W dniu takim, jak dziś opowiem Wam bajkę. Prawdziwą bajkę. Bajka będzie krótka. Tak krótka, jak krótkie może być życie. I niesprawiedliwe. Czasem lepsze. Czasem gorsze. Ale najczęściej nędzne i samotne.

Dokładnie takie, jak życie Niko Pirosmani.

Dawno, dawno temu żył sobie malarz
miał on domek i płótna
Lecz pokochał pewną aktorkę
która lubiła kwiaty.
Sprzedał więc swój dom,
sprzedał obrazy i swój schron.
A za wszystkie pieniądze kupił
całe morze kwiatów.

Milion, milion, milion czerwonych róż
przez okno, przez okno, przez okno widzisz ty.
kto zakochał, kto zakochał, kto zakochał się na zabój
swoje życie dla ciebie przemienił w kwiaty.

Rano staniesz koło swego okna
Może po prostu zwariowałaś?
To jest jak dalszy ciąg snu-
podwórko zalane kwiatami.
Ostudzi się jednak dusza
Cóż to za bogacz tak cuduje?
A pod oknem ledwo dyszy
biedny artysta malarz.

Milion, milion, milion czerwonych róż
przez okno, przez okno, przez okno widzisz ty.
kto zakochał, kto zakochał, kto zakochał się na zabój
swoje życie dla ciebie przemienił w kwiaty.

Spotkanie było krótkie
Nocą aktorka odjechała pociągiem,
lecz w jej życiu pozostała
szalona pieśń róż.
Wiele nieszczęść przeżył
ów artysta malarz,
lecz w jego życiu pozostało
ogromne morze kwiatów.

Milion, milion, milion czerwonych róż
przez okno, przez okno, przez okno widzisz ty.
kto zakochał, kto zakochał, kto zakochał się na zabój
swoje życie dla ciebie przemienił w kwiaty.

Autor tekstu: Andriej Wozniesienskij
Kompozytor: Raimonds Pauls
Rok powstania: 1982
Wykonanie oryginalne: Ałła Pugaczowa (1982)

 

15 thoughts on “Milion szkarłatnych róż

    1. Sama nie wiem już jak to jest. Bo to mycie garów ma sens, zwyczajność i codzienność owszem…ale może czasem warto też zrobić cos zwariowanego? 🙂 🙂 🙂

      Polubione przez 1 osoba

  1. Kretyńska piosenka. Owszem, romantyczna, chwytliwa i wyciskająca łzy rozczulenia, ale kretyńska. Miłość nie tak wygląda. Miłość to drobne problemy pokonywane RAZEM. Kłótnie o pieniądze. Marzenia. Dyskusja o przesoleniu zupy. Negocjacje kto ma odwieźć dzieci na basen. Wspólny film wieczorem. Wspólny śmiech, ale też awantura o sprzątanie. Za miłość jest nagroda- uścisk pomarszczonej dłoni na starość i wiedza że „to się nie zmieni”.
    No dobra…Pieprzę truizmy…

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s