Chleb z musztardą

Był postrachem całej szkoły. Miał ksywę “Diabeł” i robił chyba wszystko, żeby przypodobać się swojemu patronowi. Lucyferowi. Albo Belzebubowi. Zresztą, kto by się tam połapał w tej piekielnej hierarchii. W każdym razie nieźle sobie radził i po śmierci z pewnością czekała go wspaniała kariera. Nieziemska. Rzekłbym – szatańska. Bo Diabeł […]

Złote Tarasy

On jeszcze nie był sam.  Ona już nie miała nikogo. Oboje się pomylili. Co do życia. Jeszcze nie zaczęli go na dobre, a już nieźle oberwali. Zostali poharatani. Do kości. Do krwi. Zranieni. Pogruchotani. Pozbawieni niewinności. Tej naiwnej wiary w lepsze jutro. I w ludzi. W drugiego człowieka. On On […]

Murzyn

Jako dzieciak niczego tak się nie bałem w życiu, jak Murzyna! Pan Mundek często powtarzał, że jeszcze nigdy nie trafił mu się równie głupi koń. Nieusłuchany. Dziki. Taki, któremu nigdy nie wiadomo, co może do tego durnego łba strzelić. Taki leniwy. I taki pojebany. – Tak samo tępy i tak samo […]

Łzy w Twoich oczach

Dzisiaj, jadąc do pracy znów ją słyszałem. Pada mokry śnieg. Za dwa dni skończę czterdzieści jeden lat. Jest zimno. I mokro. I brzydko. Druga połowa kwietnia. Świat zdaje się znowu przycupnął na krawędzi jakiegoś globalnego konfliktu. Powinna być już wiosna. I słońce. Wszyscy jakby wstrzymują oddech czekając na to, co […]

Mirafiori

Dżonek był jakiś dziwny! Chodził z nami do klasy, ale zawsze trzymał się z daleka. Z boku. Całkiem dobrze się uczył. Grał też nieźle w piłkę. Niezbyt szło mu z dziewczynami, ale ten temat nie był jeszcze wtedy dla nas wszystkich najważniejszy. Jeszcze nie był. Za to godzinami potrafił mówić […]

Dziunia

Czy wiecie, jaki jest najbardziej przygnębiający widok na świecie? To widok z okna. Szpitalnego. Nie ma nic gorszego. Nic bardziej niesprawiedliwego. Bo nigdzie bardziej nie doświadcza się granicy pomiędzy światem zewnętrznym a samotnością. Twoją samotnością. I twoimi myślami. Sam na sam. W żadnym innym miejscu nie zadajesz sobie wciąż tego […]

Huncwoty

Z tą wybitą szybą to było zupełnie inaczej! Ale nie powiem, jak było naprawdę. Nie przyznam się. Za Chiny Ludowe. Tak, jak nie przyznałem się wtedy tacie. Ani mamie. To nasza tajemnica. Zabiorę ją ze sobą do grobu. Nikt się nigdy nie dowie. A dlaczego to takie istotne? Dlaczego byłem […]

Moja Czarna Skrzynka

Czy to już jest TEN kryzys? Kiedy zacząłem pisać bloga, żona stwierdziła, że chyba właśnie dopadł mnie kryzys wieku średniego. Rodzina i wszyscy znajomi zapewne nieco się zdziwili, uznając mnie pewnie za lekko nieszkodliwego dziwaka. A parę innych osób właśnie puka się w czoło, mówiąc: “Temu, to już naprawdę odbiło na dekiel!”. […]

Share Week 2017 – czyli blogi, które Czarna Skrzynka poleca!

Wstyd, że dopiero teraz to robię! Już dawno powinienem był to zrobić. I mógłbym teraz podać milion lepszych lub gorszych wykrętów, dlaczego jeszcze tego nie uczyniłem, ale faktem jest, że nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Kompletnie. Nul! Mogę tylko spuścić głowę, rysować czubkiem buta ziemię i czerwienić się… A […]

160 znaków przed śmiercią

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, co chciałbyś powiedzieć swoim najbliższym przed śmiercią? Twoją śmiercią. Nieuchronną śmiercią. Właściwie trudno nawet stwierdzić, gdzie przebiega dokładna granicą między nią, a Twoim życiem. Tego nie wiesz. I nie będziesz widział. Możesz tylko czekać. Biernie czekać. Nic nie możesz zrobić. Bo nic nie da się zrobić. Siedzisz przecież […]