Benek

To były ostatnie takie święta Bożego Narodzenia! W Wigilię, o świcie, tata wyciągnął mnie z łóżka, pytając, czy pójdę z nim na polowanie. Niemal poczułem się urażony tym pytaniem. Z kolei na moje wątpliwości – na co będziemy polować? – tata odparł enigmatycznie: – Zobaczymy. Wzięliśmy Benka i ruszyliśmy samochodem w kierunku szosy. Na krzyżówce pojechaliśmy prosto, torując […]

Telefon wieczorową porą

To ci dopiero było wydarzenie! Po wielu latach oczekiwania zrobili to! W końcu. Założyli linię telefoniczną do naszej leśniczówki. Pamiętam, jak monterzy stawiali cuchnące impregnatem słupy telefoniczne na drodze i jak im w tym gorliwie pomagałem. Miałem wtedy jakieś osiem lat i skoro mieliśmy mieć telefon, czułem się w obowiązku […]

Spencerville

Muszę się do czegoś przyznać! Mam dosyć nietypową przypadłość. Jak na faceta. Prawie zboczenie. Chociaż myślę, że całkiem nieszkodliwe. Przynajmniej dla innych ludzi. Chyba nikogo tym nie krzywdzę. Kocham czytać! Wiem, że odziedziczyłem to po mamie. A ona zaś po babci. A tamta pewnie po swojej. Podejrzewam, że to taka […]

Córeczka tatusia

Czy wiecie, kiedy tak naprawdę poczułem, że jestem ojcem? Czy tamtego dnia, gdy się o tym dowiedziałem? A może wtedy, kiedy wziąłem to śliskie i wilgotne ciałko do ręki, a drugą z trudem przecinając pępowinę? Lub też, gdy po raz pierwszy usłyszałem upragnione słowo “Tata”? Raczej nie. To znaczy we wszystkich […]

FightClub.pl – czyli co faceci mówią o kobietach – część 2.

Oj, zagotowało się! Pierwszy wpis z cyklu FightClub.pl – czyli co faceci mówią o kobietach – część 1. był jak przysłowiowy kij w mrowisko. Piasek w tryby. Był niczym pręt wsadzony w szprychy, albo palec wkręcony w sieczkarnię! Niektórych zabolało. Ale myślę, że mimo to udało się osiągnąć pierwszy krok […]

Kobieta z pociągu

Nie wierzę w cuda! Nigdy nie wierzyłem. I odkąd sobie to uświadomiłem, jakoś lżej żyje mi się na tym świecie. Łatwiej. Bo życie bez złudzeń jest znacznie prostsze. Bez wszystkich tych nieznośnych rozczarowań. Niepotrzebnego oczekiwania na coś, co samo i tak się nie wydarzy. Nigdy! Bo ludzie zwykle mylą cuda […]

Chleb z musztardą

Był postrachem całej szkoły. Miał ksywę “Diabeł” i robił chyba wszystko, żeby przypodobać się swojemu patronowi. Lucyferowi. Albo Belzebubowi. Zresztą, kto by się tam połapał w tej piekielnej hierarchii. W każdym razie nieźle sobie radził i po śmierci z pewnością czekała go wspaniała kariera. Nieziemska. Rzekłbym – szatańska. Bo Diabeł […]

Złote Tarasy

On jeszcze nie był sam.  Ona już nie miała nikogo. Oboje się pomylili. Co do życia. Jeszcze nie zaczęli go na dobre, a już nieźle oberwali. Zostali poharatani. Do kości. Do krwi. Zranieni. Pogruchotani. Pozbawieni niewinności. Tej naiwnej wiary w lepsze jutro. I w ludzi. W drugiego człowieka. On On […]

Murzyn

Jako dzieciak niczego tak się nie bałem w życiu, jak Murzyna! Pan Mundek często powtarzał, że jeszcze nigdy nie trafił mu się równie głupi koń. Nieusłuchany. Dziki. Taki, któremu nigdy nie wiadomo, co może do tego durnego łba strzelić. Taki leniwy. I taki pojebany. – Tak samo tępy i tak samo […]

Łzy w Twoich oczach

Dzisiaj, jadąc do pracy znów ją słyszałem. Pada mokry śnieg. Za dwa dni skończę czterdzieści jeden lat. Jest zimno. I mokro. I brzydko. Druga połowa kwietnia. Świat zdaje się znowu przycupnął na krawędzi jakiegoś globalnego konfliktu. Powinna być już wiosna. I słońce. Wszyscy jakby wstrzymują oddech czekając na to, co […]