Melodia

Było upalne, lipcowe popołudnie. Z nieba lał się żar, nagrzane powietrze było nieruchome niczym stojąca woda w leśnej sadzawce. W powietrzu unosił się ciężki aromat rozpalonej ziemi, rozparzonych liści i ściekającej z drzew płynnej żywicy. Gdzieś na zachodzie niebo zasnuły tumany dymu rozlewające się szeroko po horyzoncie. Przy tak wysokich […]

Krzyk ciszy

Mama okłamała mnie! Jedyny raz w życiu. Tamtego dnia, kiedy powiedziała, że wszystko będzie dobrze. Otóż, nic nie było dobrze! Było cholernie daleko od jakiegokolwiek dobrze. Pierwszy problem pojawił się już na samym początku. Wprawił mnie w zakłopotanie, jednak później spowodował żywsze bicie serca. Otóż, każdy niepełnoletni uczestnik terapii musiał mieć […]